Spis treści
Najpierw sprawdźmy, co zostaje
W podstawowej wersji zasady 50/30/20, opisanej między innymi przez ING, połowa dochodu netto ma pokrywać potrzeby, 30% przyjemności, a 20% zostaje na oszczędzanie. Weźmy wymyślony przykład pary z dochodem 8 000 zł na rękę. Według reguły na podstawowe wydatki przypadałoby 4 000 zł.
Para płaci właścicielowi mieszkania 3 000 zł, a opłaty administracyjne, media, telefon i internet kosztują razem 650 zł. W puli na potrzeby zostaje zatem 350 zł. Na produkty spożywcze para wydaje jednak 1 200 zł, na dojazdy 350 zł, a na zdrowie i higienę 250 zł. Odkłada też 150 zł na znane, konieczne płatności roczne. Nie ma rat kredytu. Wszystkie te potrzeby wymagają 5 600 zł, czyli 70% dochodu. Odłożone na roczne rachunki 150 zł jest już częścią potrzeb; nie liczymy go ponownie jako oszczędności.
Po ich pokryciu zostaje 2 400 zł. Po przejrzeniu własnych wydatków para przeznacza 1 200 zł na przyjemności i 1 200 zł na oszczędności. Cały plan wygląda teraz tak:
| Przeznaczenie | Według 50/30/20 | Plan tej pary |
|---|---|---|
| Potrzeby | 4 000 zł · 50% | 5 600 zł · 70% |
| Przyjemności | 2 400 zł · 30% | 1 200 zł · 15% |
| Oszczędności | 1 600 zł · 20% | 1 200 zł · 15% |
| Razem | 8 000 zł | 8 000 zł |
Co zmienia się po odejściu od wzoru
Właściciel mieszkania dostaje tę samą kwotę. Para nadal kupuje jedzenie i dojeżdża do pracy. Zmiana dotyczy tego, jak rozporządza pozostałymi pieniędzmi. Gdyby zachowała pełne 30% na przyjemności, wydałaby na nie całe 2 400 zł i niczego nie odłożyła. Przy własnym podziale widzi od razu, ile może wydać swobodniej.
Z puli 1 200 zł wybiera 400 zł na wspólne wyjścia, a pozostałe 800 zł dzieli po równo na osobiste przyjemności. Każda osoba ma własne 400 zł. Kiedy pojawia się pomysł na bilety do teatru za 220 zł, oboje wiedzą, że po ich zakupie we wspólnej części zostanie 180 zł. Decydują się na bilety, a pozostałe wyjścia planują w tej kwocie.
Po miesiącu ich konieczne koszty mieszczą się w zaplanowanych 5 600 zł. Na przyjemności wydają 1 120 zł, więc 80 zł zostaje niewykorzystane. Mogą zachować je na następny miesiąc albo powiększyć oszczędności. Procent w poradniku nie jest powodem do kupowania kolejnej rzeczy. W tym przykładzie dało się odłożyć uzgodnione 1 200 zł; przy innych kosztach wynik też byłby inny.
Trzy liczby na wasz najbliższy miesiąc
CFPB w swoim arkuszu o regułach wydawania dopuszcza dostosowanie ich do własnej sytuacji. Zacznij więc od trzech kwot: dochodu na rękę, rzeczywistych potrzeb i tego, co zostaje. Uwzględnij wszystkie konieczne płatności, także raty czy opiekę nad dzieckiem, jeśli cię dotyczą. Dopiero potem podziel resztę.
Własne proporcje można poprawić, gdy zmieniają się koszty. Odkładanie 20% traci sens, jeśli zaraz potem trzeba pożyczyć pieniądze na zwykłe rachunki. Nasza para zaczyna kolejny miesiąc od sprawdzenia, czy nadal wystarczy 5 600 zł na potrzeby. Pozostałymi pieniędzmi potrafi już rozporządzić: wie, ile odkłada, ile zachowuje dla siebie i z czego opłaci następne wspólne wyjście.
Na koniec
50/30/20 może być punktem odniesienia. Do własnego planu wpisz rzeczywiste koszty, a resztę podziel tak, żeby zostało miejsce na wybrane przyjemności i możliwe do utrzymania oszczędności.
Materiał redakcyjny z przykładowymi danymi. Obliczenia pokazują założenia scenariusza, a nie wyniki prawdziwej rodziny.
Źródła i materiały pomocnicze:
- ING — podstawowy podział według zasady 50/30/20
- CFPB — dopasowanie reguły wydawania do własnej sytuacji (PDF, po angielsku)